Kategorie dowcipów

Polecamy na poprawę humoru

Dowcipy i kawały - kategorie tematyczne

Humor na różne okazje

Rozwód

Dowcipy i kawały rozwodowe

Od wielokrotnej medalistki olimpijskiej w rzucie oszczepem odszedł mąż. Daleko nie uszedł.

– Kochanie, co chciałabyś na urodziny?
– Rozwód!
– Nie planowałem wydawać aż tyle…

Sędzia na rozprawie rozwodowej:
- Postanowiłem przyznać pańskiej żonie 2 tys. zł miesięcznie.
- Świetnie, Wysoki Sądzie - odpowiada mąż. - Ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę złotych od siebie.

Świeca o zapachu świeżo podpisanych papierów rozwodowych. Poczuj wolność!

Świeca o zapachu świeżo podpisanych papierów rozwodowych. Poczuj wolność!

Winę za rozwód ponoszą zawsze obydwie strony... żona i teściowa.

Winę za rozwód ponoszą zawsze obydwie strony... żona i teściowa.

- Dzięki Bogu, w końcu dostałem rozwód, kamień z serca!
- I rogi z głowy...

Fryzjer do klienta:
- Ostatnimi czasy stracił pan dużo włosów, trzeba by coś z tym zrobić...
- Już zrobiłem, wniosłem o rozwód.

- Słuchaj, zdecydowałem: musimy się rozstać!
- Znalazłeś sobie lepszą?!
- Lepszą może nie, ale tańszą.

- Dlaczego chce się pan rozwieść z małżonką?
- Wysoki sądzie, poznałem ją, oświadczyłem się, potem był ślub, syn
nam się urodził, ochrzciliśmy, potem jakoś urodziny były moje, potem
teściowa mi zmarła, potem pracę lepszą dostałem, potem żeśmy mieszkanie sobie kupili, syn do przedszkola poszedł, dostałem awans, podwyżkę, kupiłem samochód, przeprowadziliśmy się znowu, dziecko do pierwszej komunii poszło...
- Wygląda na wyjątkowo udane pożycie małżeńskie, skąd wniosek o
rozwód?
- Wysoki sądzie, bo ostatnio jakoś żadnej okazji większej nie było i małżonkę żem na trzeźwo zobaczył...